W przyszłym roku najbardziej uszczuplone będą portfele palaczy i kierowców aut z silnikami Diesla. Ale po kieszeni dostaną wszyscy. Zapłacimy wyższe czynsze za mieszkania, więcej będzie nas kosztował też wywóz śmieci i woda. PKP zapowiada wyższe ceny za bilety – czytamy w dzienniku „Polska”.
Trwają też negocjacje firm sprzedających prąd z prezesem Urzędu Regulacji Energetyki w sprawie nowych, wyższych taryf. Wzrost cen paliw i prądu z reguły ciągnie za sobą podwyżki cen innych produktów. Droższy olej napędowy to zwykle droższe środki transportu.
W przyszłym roku wzrośnie akcyza na papierosy. Będzie to jednak podwyżka o 5,19 proc., a nie 2,57 proc., jak wcześniej szacowano. W efekcie paczka papierosów podrożeje średnio o 33 gr, a nie o 16 gr. Od początku roku podrożeje litr oleju napędowego – informuje „Polska”.
Powodów do niepokoju nie muszą mieć kierowcy, którzy tankują benzynę. Zimą spada jej zużycie, bo ludzie nie korzystają z aut tak często jak w wakacje. Z drugiej strony, chłodne dni zwiększają zapotrzebowanie na olej opałowy, a to ogranicza produkcję oleju napędowego do aut z silnikami Diesla. Te sezonowe zmiany popytu mogą być widoczne na stacjach paliwowych.
W przyszłym roku możemy także spodziewać się większych rachunków za energię elektryczną. O ile jednak, jeszcze nie wiadomo. Trwają negocjacje między prezesem URE a czternastoma firmami sprzedającymi prąd. Firmy robią już drugie podejście. Najpierw domagały się podwyżki od 7 do ponad 22 proc. (czyli średnio o 17,7 proc.).
więcej w dzienniku „Polska”
poniedziałek, 16 listopada 2009
piątek, 13 listopada 2009
Warto założyć lokatę w SKOK?
Lokata w SKOK pod wieloma względami przypomina bankową. Jej największym plusem jest wyższe oprocentowanie depozytów. Mniej atrakcyjne są rachunki do bieżących rozliczeń – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
W bankach lokaty z oprocentowaniem około 6 proc. w skali roku zaliczają się do najatrakcyjniejszych. W dodatku można je znaleźć tylko w nielicznych instytucjach, szczególnie ostro zabiegających o pieniądze klientów. Najwięksi detaliści rzadko przekraczają pułap 4 proc. Natomiast w SKOK da się znaleźć depozyty ze stawkami wyraźnie powyżej 6 proc.
I tak na przykład w ofercie SKOK im. Z. Chmielewskiego znajduje się obecnie lokata 24-miesięczna z oprocentowaniem 8,3 proc. rocznie – dla członków kasy z dwuletnim stażem i 8 proc. – dla pozostałych. Półroczna eLokata-6 w SKOK Wisła przynosi 6,7 proc. w skali roku, zaś na trzymiesięcznej eLokacie-3 można zarobić 6,5 proc. Natomiast w największej kasie, SKOK Stefczyka, oprocentowanie dwuletniej lokaty to 6,15 – 6,75 proc. w skali roku, w zależności od stażu członkowskiego i korzystania z innych produktów kasy – pisze „Rzeczpospolita”.
Zdarzają się też nietypowe rozwiązania, takie jak linia pożyczkowa w rachunku z nieoprocentowaną częścią limitu, proponowana przez SKOK Stefczyka posiadaczom rachunków z kartą płatniczą. Opłata pobierana jest tylko za przyznanie limitu. Trzeba też pamiętać, by miesięcznie wykonać kartą wydaną do rachunku przynajmniej trzy transakcje bezgotówkowe na kwotę nie niższą niż połowa nieoprocentowanego limitu. Bardzo podobne rozwiązanie działa w SKOK Piast.
W porównaniu z ofertą bankową najważniejsze ograniczenie dotyczy kredytów hipotecznych. W marcu Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że pieniądze na cele mieszkaniowe można w SKOK pożyczyć najwyżej na pięć lat. To powoduje, że produkt praktycznie traci sens, bo kredyt na mieszkanie zwykle zaciąga się na zdecydowanie dłuższy okres.
Kasy nie są bankami, tylko spółdzielniami finansowymi, dlatego z ich usług mogą korzystać tylko ich członkowie. Osoba zainteresowana ofertą kasy musi zatem najpierw się do niej zapisać. A to oznacza konieczność opłacenia wpisowego, wykupienia przynajmniej jednego udziału i wniesienia wkładu członkowskiego. Pierwsza opłata jest bezzwrotna, dwie kolejne są zwracane po rezygnacji z członkostwa. Dodatkowym warunkiem jest zobowiązanie się do oszczędzania przynajmniej 10 zł miesięcznie na Indywidualnym Koncie Spółdzielczym. Oczywiście są to pieniądze posiadacza konta i one również są oddawane w momencie wystąpienia z kasy.
Wysokość wstępnych opłat pobieranych przez SKOK jest mocno zróżnicowania. Niektóre kasy ustalają je na symbolicznym poziomie, w innych są to już nieco wyższe kwoty.
więcej w „Rzeczpospolitej”
Etykiety:
lokaty
czwartek, 12 listopada 2009
Rozbrajające maile o zarabianiu
Dziś z rana rozbroił mnie pewien mail przesłany z pewnego serwisu "o zarabianiu"
Oto jego treść:
Czasem mam wrażenie że takie serwisy uważają że jestem imbecylem....
p.s. Następny mail
Gość reklamuje jakąś cudowną książkę. Nie chcesz kupić?
Oto jego treść:
Jak zostać obrzydliwie bogatym dzięki lenistwu?
1. Jeśli znasz kogoś, kto jest już obrzydliwie
bogaty i ta osoba chętnie pomoże Ci dojść
do tego samego, słuchaj tej osoby. Nie ma
lepszej drogi.
2. Jeśli masz pomysł na e-biznes, ale brak Ci
tylko wiedzy i doświadczenia, aby go zrealizować,
kup kurs .........
3. Jeśli nie masz pomysłu na e-biznes, ale masz
czas i chęci, to czytaj dalej... tu link do strony
pozdrawiam,
Czasem mam wrażenie że takie serwisy uważają że jestem imbecylem....
p.s. Następny mail
Podczas seminarium z ........ poprosiliśmy ...., aby powiedział parę słów o ......, którego publikację niedawno wydaliśmy. Nie spodziewaliśmy się jednak, że ......, który jest wielkim zwolennikiem ......., ujawni coś takiego... Najlepiej zobacz po prostu to nagranie:
........ ujawnia sekret
Pozdrawiam,
PS Jeśli zdążysz obejrzeć to nagranie do końca tygodnia, jest duża szansa, że załapiesz się na wyjątkową okazję. Więcej dowiesz się po obejrzeniu nagrania z .....
Gość reklamuje jakąś cudowną książkę. Nie chcesz kupić?
Etykiety:
spam
poniedziałek, 9 listopada 2009
Podatek za lokaty antybelkowe?
W prasie pojawiły się informacje, z których wynika, że klienci banków zakładający tzw. lokaty antybelkowe mieliby być zobowiązani do zapłacenia podatku dochodowego. Tezę taką wysunął w wywiadzie dla „Gazety Prawnej” Marcin Panek z White&Case. Eksperci z portalu pit.pl nie podzielają tej opinii – czytamy na portalu Bankier.pl.
Banki oferują klientom tzw. lokaty antybelkowe. Ich założeniem jest wypłacanie na tyle niskich odsetek, aby w związku z obowiązującymi przepisami dotyczącymi zaokrągleń nie powstał obowiązek zapłaty podatku. Na przykład: przy wypłacie odsetek 2,49 zł podstawa opodatkowania wynosi 2 zł, a zryczałtowany podatek 19 proc. wynosi 38 groszy, czyli po zaokrągleniu 0 zł. W ciągu roku jednak kwota odsetek może wynosić nawet 365 x 2,49 zł czyli 908,85 zł. Co wtedy?
W prasie pojawiły się doniesienia, w związku z którymi podatnik miałby być zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego we własnym zakresie – właśnie z tego powodu, że 19 proc. od 900 zł to więcej niż 0 zł, przy założeniu, iż niewykonanie obowiązku przez płatnika nie zwalnia podatnika z konieczności zapłaty podatku – czytamy na portalu Bankier.pl.
Niemniej jednak w przypadku dochodów (przychodów) z odsetek nie mamy do czynienia z dochodem (przychodem) ze źródła przychodów, zdefiniowanym w ustawie o PIT, która to kategoria dotyczy dochodów całego roku podatkowego. W przypadku zryczałtowanego podatku dochodowego podatek zryczałtowany wypłaca się od jednego z rodzaju przychodów w ramach danego źródła przychodów i podatek ten pobiera się od jednej konkretnej wypłaty, nie od ich sumy. Jedyna sytuacja, gdy tego rodzaju dochody są sumowane, ma miejsce przy tzw. małych umowach zlecenia, gdzie suma wypłat w danym miesiącu wpływa na sposób opodatkowania całości. Nie jest to jednak wyjątek od reguły, jeżeli bowiem wypłaty mieszczą się w limicie, to każda z nich jest opodatkowana albo nie (gdy jest to kwota poniżej 2,5 zł). Reasumując, bank-płatnik - dokonując wypłaty kwoty poniżej 2,5 zł – nie jest po prostu zwolniony z obowiązku poboru podatku, który to podatek powinien później uiścić ewentualnie klient, ale płaci niejako ustalony już podatek, który w danym wypadku wynosi 0,00 zł.
Nie ma więc znaczenia, czy podatek płaci płatnik czy podatnik, ale jedynie to, co jest podstawą opodatkowania. Podstawą opodatkowania są zaś konkretne przychody (wypłaty), a nie ich suma w roku podatkowym.
Jeżeli chodzi o wykazanie w PIT rocznym, to rzeczywiście w PIT-36 za rok 2008 znajdują się rubryki 195-196, gdzie należy wpisać: "zryczałtowany podatek dochodowy, o którym mowa w art. 29, 30 i 30a [tutaj są lokaty antybelkowe] ustawy, jeżeli podatek ten nie został pobrany przez płatnika, z wyjątkiem (...)". Niemniej jednak dotyczy to sytuacji, w której podatek należny w ogóle występuje. Jeżeli podatek ten wynosi 0,00 zł, również z powodu zaokrągleń podstawy opodatkowania, to również w tej pozycji należy wpisać 0,00 zł. W takiej bowiem kwocie podatek niejako został pobrany.
więcej na portalu Bankier.pl
Etykiety:
lokaty,
oszczędzanie
piątek, 6 listopada 2009
Irytujące opłaty bankowe
Bankowe tabele opłat i prowizji są często obszerne i skomplikowane. Warto jednak poświęcić trochę czasu, aby dowiedzieć się, za jakie czynności bank może naliczyć opłatę – radzi dziennik „Polska”.
Zdarza się, że klienci zamykają konto i przenoszą oszczędności do innego banku. Gdy oferta nowego rozczaruje, klient może zdecydować się na powrót. Nie wszystkie banki przyjmą go jednak z otwartymi ramionami.
Banki zazwyczaj oferują kilka typów rachunków przeznaczonych dla klientów o różnych potrzebach czy dochodach. Najczęściej różnica polega na tym, że za wyższą opłatę może taniej lub nawet bezpłatnie korzystać z usług, za które posiadacz tańszego konta musi słono zapłacić. Są to np. bezpłatne bankomaty czy przelewy. Jeśli klient chce zamienić konto tańsze na droższe, zwykle nie poniesie z tego tytułu żadnych opłat. Gorzej, jeśli zmiana następuje w przeciwną stronę – czytamy w „Polsce”.
Nikogo nie dziwi fakt, że banki naliczają opłaty lub wysokie odsetki tym klientom, którzy spóźniają się ze spłatą rat. Z opłatą trzeba się liczyć, także dokonując zmian w zawartych z bankami umowach. Np. klient może poprosić bank o zmianę daty płatności raty, gdyż np. zmienił się termin wypłaty wynagrodzenia. W tej sytuacji Invest Bank wyrazi zgodę, ale naliczy opłatę w wysokości aż 150 zł.
Warto także dokładnie sprawdzać wysokość opłat, gdy udajemy się do obcego banku. Zdarza się, że osoba niebędąca klientem banku zleca wykonanie dyspozycji przelewu środków do innego banku. Standardowo opłata za taki przelew wynosi ok. 5 zł.
więcej w dzienniku „Polska”
czwartek, 5 listopada 2009
Rząd chce zmniejszyć składkę do OFE. Jak to wpłynie na emerytury?
Od przyszłego roku 60 proc. składki, która dziś wpływa do otwartych funduszy emerytalnych, ma zostawać w ZUS i być przeznaczane na wypłatę bieżących emerytur. Jednocześnie każdy ubezpieczony będzie miał w ZUS dodatkowy rachunek, na którym ma być zapisywana ta część jego składki. Co rok zapis na tym koncie będzie powiększany o wskaźnik odpowiadający przeciętnemu oprocentowaniu obligacji skarbowych. Po latach kwota ta powiększałaby emeryturę ubezpieczonego.
Dziś co miesiąc trafia do OFE 7,3 proc. wynagrodzenia większości z ponad 14 milionów ubezpieczonych. Fundusze inwestują te pieniądze na giełdzie oraz kupują rządowe obligacje. 60 proc. oszczędności przyszłych emerytów muszą inwestować bezpiecznie – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Powodem zmian proponowanych przez rząd są kłopoty budżetu. Dzięki reformie poprawiłaby się kondycja finansowa ZUS, mniejszy byłby deficyt finansów publicznych.
więcej w „Rzeczpospolitej”
Dziś co miesiąc trafia do OFE 7,3 proc. wynagrodzenia większości z ponad 14 milionów ubezpieczonych. Fundusze inwestują te pieniądze na giełdzie oraz kupują rządowe obligacje. 60 proc. oszczędności przyszłych emerytów muszą inwestować bezpiecznie – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Powodem zmian proponowanych przez rząd są kłopoty budżetu. Dzięki reformie poprawiłaby się kondycja finansowa ZUS, mniejszy byłby deficyt finansów publicznych.
więcej w „Rzeczpospolitej”
Etykiety:
emerytura
środa, 4 listopada 2009
Monety kolekcjonerskie kupisz już tylko w internecie
Począwszy od 2010 roku nowe emisje złotych i srebrnych monet oraz banknotów kolekcjonerskich będzie można kupować na aukcjach internetowych organizowanych w serwisie https://kolekcjoner.nbp.pl . Niezmienione pozostaną zasady dystrybucji okolicznościowych monet obiegowych 2 zł ze stopu Nordic Gold.
W aukcjach będą mogli uczestniczyć indywidualni kolekcjonerzy oraz firmy – zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Warunkiem udziału w aukcji będzie wcześniejsze zarejestrowanie konta i aktywowanie go.
Aukcje będą ogłaszane co najmniej 7 dni przed rozpoczęciem i będą trwały 3 dni. W tym czasie każdy uprawniony użytkownik będzie mógł złożyć do 5 ofert, obejmujących liczbę monet lub banknotów oraz cenę jednostkową. Dla poszczególnych grup użytkowników – tzn. dla kolekcjonerów indywidualnych oraz klientów instytucjonalnych – określone będą odrębne limity liczbowe na zakup wartości kolekcjonerskich. Po zakończeniu aukcji system przeanalizuje wszystkie oferty i na ich podstawie ustali ostateczną cenę sprzedaży monet lub banknotów kolekcjonerskich.
Monety uzyskane na aukcji będzie można odebrać osobiście lub przez upoważnioną osobę w wyznaczonym 2-tygodniowym terminie w oddziale okręgowym NBP, wskazanym przez użytkownika w momencie przystępowania do danej aukcji. Klienci indywidualni będą płacić za monety lub banknoty w chwili ich odbioru. Z kolei użytkownicy instytucjonalni będą dokonywali płatności przelewem na konto wskazane w mailu przesłanym po zakończeniu aukcji. Monety lub banknoty będą mogli odebrać po dokonaniu płatności, we wskazanym oddziale okręgowym NBP lub w Departamencie Emisyjno-Skarbcowym.
Etykiety:
monety,
sposoby na zarabianie
wtorek, 3 listopada 2009
Internetowe rady na wzbogacenie się
W Internecie można znaleźć wiele pomysłów na wzbogacenie się. Poniżej zamieszczam kilka linków. W razie problemów z angielskim polecam google translatora.
http://ptmoney.com/2009/01/28/52-ways-make-extra-money/
http://www.thewisdomjournal.com/Blog/make-extra-money-incom/
http://www.moolanomy.com/462/30-alternative-income-ideas-and-resources/
A tu jak powstrzymać wydatki:
http://www.mytwodollars.com/2008/10/20/1019-different-ways-to-save-money/
Pomysły są często banalne, nawet do wykorzystania w praktyce ale kto to wykorzysta ;)
Etykiety:
internetowe rady
poniedziałek, 2 listopada 2009
Czas nie jest z gumy
Przez ostatnie miesiące wiele czasu spędziłem w Internecie w poszukiwaniu „Graala” – przepisu w jaki sposób osiągnąć choć kilkaset złotych stałego pasywnego dochodu.
Nauka nr 1 tego bloga, trzeba nauczyć się oddzielać zborze od plew. Poszukujących finansowego bezpieczeństwa jest bardzo bardzo wielu, powstaje wiele serwisów edukacyjnych które sprzedają swój cudowny sposób na osiągnięcie dobrobytu. W większości odnajdziesz informacje interesujące ale które nigdy w praktyce nigdzie nie wykorzystasz. Fakt że każdą osobę może zainspirować inna informacja.
Co ciekawe niektóre cudowne serwisy swoją filozofią przypominają trochę sekty, a może... my polacy jesteśmy uczuleni na pozytywne myślenie. Z dużo było tych przegranych powstań w historii....
Jak ja nie lubię poniedziałku.
Etykiety:
serwisy finansowe
sobota, 31 października 2009
Zamiast wstępu
Czytam sobie inne blogi poświęcone finansów osobistym. Wiele z nich inspirują aby coś w zmienić w moim życiu finansowym.. I stąd ten blog. Po pierwsze - aby zorganizować swoje myśli i doświadczenia na temat oszczędzania i inwestowania. Udostępniam moje przemyślenia. Oraz, aby wysłuchać waszych opinii i doświadczeń.
Etykiety:
wstęp